Przeznaczeni Emilia Szelest-recenzja
Uwielbiam tak dosadne prologi, jak ten w tej książce. Jest krótki, ale jasno przekazuje, co czeka na nas w książce. Motyw snów i tajemnicy nimi owianej został przedstawiony cudownie i to dzięki niemu pokochałam tę książkę. W tle mamy coś na kształt Dzikiego Zachodu-konie, kapelusze kowbojskie, rancza. Fajnie jest to przedstawione. Fabuła idzie całkiem szybko, ale nie za szybko. Sytuacja rozwija się tak, że książka nigdy nie zanudza. Poza motywem chłopaka i historii ze snów, opowieść ta traktuje o tym, jak poradzić sobie z traumą i się otworzyć. Dlatego, że z poważną traumą zmaga się główna bohaterka, Adriana. Jej rodzice niestety zginęli w wypadku, dlatego od tamtej pory jest zamknięta w sobie i unika ludzi. Więcej czasu spędza z końmi, które są jej odskocznią. Mimo że w okolicy ma dawnych przyjaciół. Zauważyłam w trakcie czytania, że Ade często ucieka przed prawdą, która chce ją dopaść. Byłam ciekawa, czy to się zmieni. Nie będę spoilerować, jak to było da...