Haul figurkowy-lew Schleich, Funko, Stitch
Największym hitem jest lew Schleich :D Kosztował mnie tylko 15zł. Jest w pozie ryczącej, i dlatego jest taki świetny. Fakt, że Empik jakoś długo mi go wysyłał, bo doszedł do salonu po tygodniu, ale warto było czekać. On był chyba jakąś resztką magazynową i to dlatego.
Stitch z Jada! Może nie jestem jakąś mega fanką Stitcha, ale jego figurki są fajne. Ta była niestety bez oryginalnego kartonika, ale plastik przynajmniej trzyma ją w pionie.
Figurka Funko z Wojowniczych żółwi Ninja :D To ta dziewczyna, co przyjaźniła się z żółwiami. Mam totalny sentyment do tego serialu. Bo jak byłam mała potrafiłam sobie w wolne od szkoły nastawić budzik na 6:00 rano, żeby obejrzeć ten serial w telewizji. No bo on tak rano leciał xD Więc miło mieć taką figurkę w kolekcji.
Za April zapłaciłam 14zł, a za Stitcha 7zł. Zdecydowanie dobre ceny.
Z promocji zamówiłam też breloczek z Huskym w Empiku. Mam już z tej serii breloczek z owczarkiem niemieckim. Ładne są te breloczki, owczarka od dłuższego czasu noszę przy torebce. Huskiego pewnie też przypnę ;) Ogólnie jest teraz spoko okazja na te breloczki, bo teraz są po 6-8zł. Mój kosztował 6zł.
Breloczek kupiłam tak poza główną kolekcją. Z zakupów jestem bardzo zadowolona, satysfakcjonują mnie te figurki :D
A właściwie jest tu ktoś, kto pamięta Wojownicze Żółwie? Stitcha to wiadomo że wszyscy znają, bo on jest z każdej strony w sklepach xD Więc ciekawa jestem, jak to jest z tym serialem.
Komentarze
Prześlij komentarz