Wojownicy Erin Hunter- seria 1| Recenzja

Wojownicy to przecudowna seria, oto recenzja pierwszej.
Jestem fanką pierwszej, uwielbiam Ogniste Serce. Całokształt jest świetnie napisany-poznajemy codzienne życie leśnych klanów kotów, ich problemy, bitwy, intrygi...

Jedyną bolączką jest to, że czasem fabuła jest trochę za bardzo rozciągnięta w czasie i seria mogłaby mieć mniej tomów. I przy tym wcale by nie ucierpiała. No ale Erin Hunter miały zamysł, aby serie miały po 6 tomów i niech im będzie.

Postacie są cudowne. Cała historia Ognistego Serca, który z domowego kota staje się wojownikiem, jest wiarygodna. Łatwo polubić i go, i jego przyjaciół.

Tak naprawdę, szczególnie wciągłam się w serię po drugim tomie ,,Ogień i lód". Bo tam się tyle działo w porównaniu do pierwszego :D Pierwszy mniej zapadł mi w pamięć, chociaż jest kluczowy, bo od niego wszystko się zaczęło. Pewnie chodzi o to, że tam Ognista Łapa dopiero uczy się życia w lesie, więc mało tam takich epickich scen. Ale oczywiście jest to tom obowiązkowy, aby zrozumieć całych Wojowników.

Najmniej wciągał mnie ,,Las tajemnic" i to dla mnie najgorszy tom. Mało się w nim działo, a najlepsza w Wojownikach jest dla mnie akcja. I relacje bohaterów. Od ,,Ciszy przed burzą" było już coraz lepiej. Dwa pierwsze tomy wypadły dla mnie tak, jak pisałam wyżej. A moimi ulubionymi tomami są ,,Ogień i lód" i ,,Czarna godzina". Cudownie było poznać potężnego Bicza, bo poznałam go już w mandze ,,Bicz-Początek legendy". Ale tam był jeszcze kociakiem. W Czarnej godzinie jest dorosłym kotem w pełnej sile, mimo że małym.

Polecam, jak lubicie koty i fantasy, to nie będziecie żałować. Może i jest tu dużo bitew i konfliktów między klanami, ale jednocześnie jest sporo ciepła w relacjach między bohaterami z klanu Pioruna, nie licząc kotów, które nie lubią Ognistego Serca.

Na pewno przeczytam Misja Ognistej Gwiazdy i Furia Tygrysiego Pazura, bo mam je już zakupione :) Zobaczymy, czy sięgnę jeszcze po Nową Przepowiednię. Druga seria podobno ma podobne bolączki co pierwsza, więc trochę mnie to zniechęca. Ale pierwsza seria była tak wielką przygodą, że jestem zadowolona, że to przeczytałam :)

Komentarze

Popularne posty